Pranayama
Pranayama to kontrola oddechu. Systematycznie wydłuża wdech i wydech, co ma życiodajne znaczenie dla naszego organizmu. Wprowadza spokój umysłu i równowagę układu nerwowego. Zwiększa świadomość ciała. Uczy koncentracji. Można ją stosować w czasie ćwiczenia jogi, medytacji, ale też w każdej sytuacji i chwili dnia.
W pranayamie wydech powinien być dłuższy niż wdech, poprzedzony krótkim zatrzymaniem powietrza. Długi, spokojny wydech ma oczyszczać organizm ze "śmieci", za to krótki, dynamiczny wdech napełniać go energią.
Stres i lęk powodują, że oddech staje się szybki i płytki. Jeśli w takiej sytuacji skupimy się na tym, by stał się długi i głęboki, wpędzimy ciało w pewną dezorientację. Bo przecież nie można spokojnie oddychać jeśli dzieje się coś złego. A jeśli oddech jest równy i głeboki, to znaczy, że nic nie grozi. Ciało zaczyna się rozluźniać. Można się w ten sposób nauczyć "oszukiwać" mięśnie.
Równocześnie głęboki oddech wprowadza do organizmu większe ilości tlenu. Dodaje to energii i odświeża umysł.
W uspokajaniu oddechu bardzo pomaga słuchanie mantr. Warto znaleźć swoją ulubioną, która zsynchronizuje się z naszą psychiką, duszą.
Moją ulubioną jest Ong Namo Snatam Kaur. "Mam ją w głowie" i już samo nucenie jej lub brzmienie w myślach powoduje, że mój oddech się wydłuża i uspokaja:) Pamięć ciała działa:)
Ćwicząc pranayamę osiągamy stan rozluźnienia, ciało staje się lekkie, radosne. Bliżej nam do równowagi:)
W pranayamie wydech powinien być dłuższy niż wdech, poprzedzony krótkim zatrzymaniem powietrza. Długi, spokojny wydech ma oczyszczać organizm ze "śmieci", za to krótki, dynamiczny wdech napełniać go energią.
Stres i lęk powodują, że oddech staje się szybki i płytki. Jeśli w takiej sytuacji skupimy się na tym, by stał się długi i głęboki, wpędzimy ciało w pewną dezorientację. Bo przecież nie można spokojnie oddychać jeśli dzieje się coś złego. A jeśli oddech jest równy i głeboki, to znaczy, że nic nie grozi. Ciało zaczyna się rozluźniać. Można się w ten sposób nauczyć "oszukiwać" mięśnie.
Równocześnie głęboki oddech wprowadza do organizmu większe ilości tlenu. Dodaje to energii i odświeża umysł.
W uspokajaniu oddechu bardzo pomaga słuchanie mantr. Warto znaleźć swoją ulubioną, która zsynchronizuje się z naszą psychiką, duszą.
Moją ulubioną jest Ong Namo Snatam Kaur. "Mam ją w głowie" i już samo nucenie jej lub brzmienie w myślach powoduje, że mój oddech się wydłuża i uspokaja:) Pamięć ciała działa:)
Ćwicząc pranayamę osiągamy stan rozluźnienia, ciało staje się lekkie, radosne. Bliżej nam do równowagi:)

Komentarze
Prześlij komentarz